"Oszczędna" babka zaparzana z cytrynowym lukrem


Lektura różnego rodzaju książek kucharskich z kolekcji mojej Babci utwierdziła mnie w przekonaniu, że gospodynie są albo oszczędne, albo leniwe. Chyba, że są w świątecznym nastroju, wtedy dość chętnie wykonują bożonarodzeniowe serniki z wykorzystaniem osełki masła albo wielkanocną babę wymagającą utarcia na puch czternastu żółtek. Wszystko to ma, rzecz jasna, swoje uzasadnienie, ale trudno nie oprzeć się podobnym wnioskom, kiedy wśród przepisów po raz wtóry nazwie wypieku towarzyszy jeden z wskazanych przymiotników.


Tę babkę wrzuciłabym raczej do kategorii średnio-oszczędnych, wymaga bowiem poświęcenia pięciu jajek, a oszczędność, jak się domyślam, leży w zamianie kostki masła na margarynę. Myślę, że można ją równie dobrze zrobić z masłem, ale ja zjadłam podczas ostatnich świąt chyba ze trzy czwarte tego wypieku i nie pozatykały mi się tętniczki ani nie świecę w ciemności. 
Z drugiej strony ja tej margaryny to chyba o wiele więcej w tym roku już nie zjem. 



Jak większość wypieków na blogu, tę babkę też bez problemu przygotujecie ze składników, które macie w kuchennych szafkach. Dlatego idealnie się sprawdzi jako awaryjny świąteczny wypiek, kiedy w piątkowe/sobotnie popołudnie okazuje się, że jednak jest o jedno ciasto za mało albo na wielkanocnym stole powstały jakieś nieestetyczne puste przestrzenie. Wiadomo, w takim czasie lepiej się takich przeciągów wystrzegać ;)



Babka zaparzana
5 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki ziemniaczanej
1 kostka margaryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Zacznij od roztopienia w rondelku margaryny lub masła - to ważne, by cały czas były gorące.
Mąki przesiej i wymieszaj z proszkiem do pieczenia. Jajka rozdziel; białka ubij, następnie dodawaj stopniowo cukier i żółtka. Połącz suche składniki z mokrymi, a następnie wlej roztopiony, gorący tłuszcz. 
Formę do babki (wykorzystuję taką średniej wielkości, z kominem) natłuść i obsyp bułką tartą.  Przełóż ciasto do formy i wstaw na ok. 40 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Jeśli zacznie się nadmiernie rumienić, przykryj folią aluminiową. 

Lukier cytrynowy
Cukier puder
Sok z cytryny
Zwykle przesypuję cukier puder do miseczki i dodaję sok z cytryny stopniowo, po łyżce, do momentu uzyskania pożądanej konsystencji.





1 komentarz :

Obsługiwane przez usługę Blogger.