Opcja wege: pieczone chlebki z hummusem z awokado i pieczonym kalafiorem


Z upływem czasu przekonuję się, że pewne kulinarne manewry wymagają po prostu nieco więcej praktyki - a większość wymaga po prostu dopasowania do tego, co mam akurat w kuchennych szafkach i na co mam ochotę. Dotychczas opcje wege zniechęcały mnie przede wszystkim listą składników ciągnącą się aż do momentu zwichnięcia palca (a nazwy większości z nich mogłaby być dla mnie równie dobrze zapisane w języku starocerkiewnosłowiańskim). Nie mam w domu szuflady pełnej słoiczków z przyprawami, nie mam też uprawy świeżych ziół - dlatego dziś najprostszy przepis na pyszną opcję wege, która nie wymaga wycieczki do żadnych fancy sklepów po składniki, których wymowę trzeba ćwiczyć przez trzy dni przed zakupami.

Wykorzystałam akurat do tego dania domowe chlebki naan z piekarnika (podpierałam się głównie tym przepisem i bardzo go polecam, tylko niech nie przyjdzie Wam czasem do głowy je przesuszać). Nie dodawałam do nich ani ziół, ani czosnku, bo tutaj to pieczony kalafior gra pierwsze skrzypce, a doskonale uzupełnia go konkretnie doprawiony hummus.  Gremialnie stwierdzono - i wydaje mi się, że nie bez przesady - że całość zdumiewająco przypomina w smaku kebab :-). Jest jeszcze o tyle fajne, że każdy może swoją porcję zmontować samodzielnie, nakładając sobie dokładnie tyle każdego składnika, ile sobie życzy.

Luźną inspiracją do tego dania były Paleo pity z kalafiora z dodatkiem pieczonych warzyw i dipem z awokado z tego przepisu -> klik. Tyle tylko, że moje pity to ani Paleo, ani wegan, są pełne pszennej mąki, a z sosu awokadowego zrobił się awokado-hummus ;). Po prostu, po mojemu. Bez wymyślnych składników. Z tego, co macie w szafkach albo w najbliższym sklepie.


 Hummus z awokado
1 spore awokado
1/2 puszki ciecierzycy
1/2 łyżeczki Vegety Natur
1 zmiażdżony ząbek czosnku
sok wyciśnięty z połówki cytryny
łyżeczka oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia 
posiekana kolendra - około 5-6 sporych gałązek
spora szczypta pieprzu i ostrej papryki w proszku
Do blendera wrzuć odsączoną ciecierzycę, czosnek, awokado pokrojone w kostkę, kolendrę, Vegetę Natur przyprawy i dodaj sok z cytryny. Zblenduj na gładką pastę i ewentualnie przypraw do smaku. 
Pieczony kalafior
1 spory kalafior (ok. 600 g)
ok. 60-70 ml oliwy z oliwek wysokiej jakości
1,5 łyżeczki cukru pudru
przyprawy: 1,5 łyżeczki słodkiej papryki, 1/2 łyżeczki chilli w proszku
1 łyżeczka Vegety Natur, 1/4 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu, 1/2 łyżeczki sproszkowanego czosnku
W miseczce wymieszaj oliwę i wszystkie przyprawy oraz cukier puder. Całość powinna mieć konsystencję półpłynnej pasty, jeśli jest zbyt gęsta po prostu dolej więcej oliwy. Kalafior podziel na różyczki - ja wolę, gdy warzywa są bardziej miękkie i rozpieczone, więc staram się go od samego początku dzielić na mniejsze kawałki. Potem wypłucz różyczki pod bieżącą wodą i przełóż do miski. Polej pastą z przyprawami i wymieszaj, a następnie równomiernie rozłóż na płaskiej blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz przez ok. 35-40 minut w 180 stopniach, a potem przez 10 minut grilluj w temperaturze 200 stopni, żeby kalafior się przyrumienił.


Do kompletu jeszcze...
najprostszy sos czosnkowy
130 g jogurtu naturalnego
1 rozgnieciony ząbek czosnku
1/4 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu 
Wszystkie składniki wymieszaj w miseczce i odstaw do lodówki na co najmniej godzinę przed podaniem.
 A montaż to już przebiega według uznania - najlepiej jest posmarować chlebki hummusem z awokado, na wierzch położyć pieczonego kalafiora i polać całość sosem czosnkowym. Zdumiewająco pyszne ;)


 
 
Vegeta Natur - Inspirowane Naturą

2 komentarze :

Obsługiwane przez usługę Blogger.