Central Park - letni spacer

by - 19:42



Mam wrażenie, że dopóki się nie spróbowało pochodzić i zobaczyć jak najwięcej zakątków Central Parku, trudno jest sobie wyobrazić jego rzeczywiste rozmiary. To jedno z tych miejsc, w których mapa nie tyle bywa przydatna, co raczej jest niezbędna - nietrudno się zgubić, a niektóre zakątki są średnio przyjazne nawet za dnia. Central Park to nie tylko zadbane alejki, rozległe polany i miejsca doskonale nam znane z filmów, ale też zaułki takie jak ten poniżej.



Wyjątkowo popularnym środkiem transportu, dzięki któremu można z łatwością przemieszczać się na niewielkie odległości, są w Central Parku riksze. Nie wiem za ile, nie praktykowałam i starałam się nie nawiązywać kontaktu wzrokowego :D. Na zdjęciu poniżej widać też, że park jest przecięty kilkoma wstążkami całkiem sporych ulic, więc ostrożność przy przeprawianiu się na drugą stronę jest wskazana ;)
Pomimo tego w Central Parku jest nadzwyczaj cicho i spokojnie; wystarczy kilka minut spaceru, żeby zostawić za sobą zgiełk miasta.


Bethesda Terrace and Fountain, jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Central Parku. To tutaj spotykali się bohaterowie niezliczonych filmów i seriali, m.in. The Avengers, Plotkary (już w pierwszym odcinku), Seksu w wielkim mieście czy  Zaczarowanej. Świąteczne filmy zlokalizowane w Nowym Jorku też lubią tę fontannę - trafia tu zarówno bohater filmu Elf, jak i Kevin uciekający przed złodziejami w drugiej części swoich przygód. 
Fontanna przyciąga teraz głównie turystów i małych nowojorczyków, ale nie zawsze tak było - kiedyś teren wokół niej był niebezpieczny, a samo miejsce określano mianem 


Rzeźba wieńcząca fontannę nazywana jest Aniołem Wód, natomiast umieszczone pod nią cztery figury cherubinów reprezentują pokój, czystość, zdrowie i powściągliwość.




Strawberry Fields to zaciszny zakątek Central Parku poświęcony pamięci Johna Lennona. Centralną częścią jest mozaika ze słowem Imagine, wykonana przez włoskich rzemieślników i ufundowana przez miasto Neapol. 
Strawberry Fields są sferą ciszy, w teorii więc jest to teren, gdzie nie powinno się grać ani słuchać muzyki; w praktyce w weekendy prawie zawsze ktoś tam gra, ale zazwyczaj nienachalnie i w tle, najczęściej standardy Lennona.
Podobno fani często przyozdabiają mozaikę kwiatami, świecami i pamiątkami związanymi z muzyką The Beatles - akurat wtedy nie była udekorowana, ale chętnych do zrobienia sobie zdjęcia nie brakowało, więc lepiej przygotować się na to, że trzeba będzie chwilę odstać w kolejce ;)




W Central Parku jest też zoo - kto oglądał Pingwiny z Madagaskaru, zapewne rozpoznaje figurki i dzwon ;).
Jeśli uwzględniamy je w planie zwiedzania, warto pamiętać, że jest czynne do 17 (a od listopada do marca do 16:30). 
Bilety są dostępne w dwóch opcjach, z biletem wstępu do "4D Experience" albo bez. Pierwsza wersja kosztuje około 20$ dla dorosłego i 15$ dla dziecka (3-12 lat). Rezygnując z atrakcji, możemy kupić bilet dla dorosłego za 14$, a dla dziecka - za 9$.


Nawet jeśli zdarzy nam się na chwilę zapomnieć, że jesteśmy w centrum ogromnego miasta, sylwetki wieżowców unoszących się nad koronami drzew od razu nam przypominają, że tuż za ogrodzeniem życie toczy się znacznie szybciej. To dla mnie zdecydowanie jeden z najbardziej nowojorskich widoków - zieleń walczy tutaj z zalewem betonu, ale Central Park pozostaje oazą dla nowojorczyków i turystów.
Takie widoczki bardzo mi się kojarzą z "Plotkarą" ;) 


W Central Parku jest też mnóstwo mostów, mostków i dwupoziomowych przejść; na szczególną uwagę na pewno zasługuje Bow Bridge, który zagrał m.in. w "Śmietance towarzyskiej" i niedawnej premierze Netflixa, serialu "Halston", a Kevin spotkał panią z gołębiami przy The Gapstow Bridge


W Central Parku wytchnienia szukają i nowojorczycy, i turyści. Jazda na rowerze i ćwiczenia są tak samo popularne jak wylegiwanie się w plamie słońca na ogromnych głazach lub piknikowanie całymi rodzinami. Można tu kupić książki (Strand ma swój stragan, jeśli nie chcecie jechać do księgarni niedaleko Union Square), dzieła miejscowych artystów, kupić nowojorskiego hot-doga, popływać łódką, a zimą pojeździć na łyżwach.
Central Park jest pewnego rodzaju miastem w mieście - tylko zdecydowanie spokojniejszym ;)


Nawet po zmierzchu w parku jest sporo osób, więc spacer głównymi alejkami nie powinien być niebezpieczny. Nie polecam oczywiście samotnego zwiedzania odosobnionych miejsc, ale najbardziej prawdopodobne będzie spotkanie okazałych szczurów. Tych w Central Parku jest pod dostatkiem.
Tak dużych, że jak przysiądziecie na ławce, a krzak za Wami zacznie się poruszać, to prawdopodobnie właśnie przez nie.


Wspominałam o filmach ;)
 

... i serialach! 


Oraz... populacja wiewiórek jest w parku nadzwyczaj liczna. I wiedzą doskonale, czego chcą :D




You May Also Like

0 komentarze